czwartek, 5 marca 2015

Kody rabatowe dla całej rodziny

Każdy z nas ma w prywatnym portfelu ogrom różnorodnych kart lojalnościowych. O większości z nich nie pamiętamy natychmiastowo po ich uzyskaniu. Są w kieszonkach naszych portmonetek wiekami i kiedy sklepikarz pyta się przy regulowaniu rachunku czy takową posiadamy, i tak z trudnością jest nam ją znaleźć. I co tu uczynić z tym fantem, kiedy jednak łakniemy zaczaić się na atrakcyjne, promocyjne ceny?

Smartphone na pomoc - wybieramy kupony rabatowe


Fanatycy smartfonów na ogół zamieniają karty lojalnościowe na aplikacje. Chociaż zatykanie smartfona dziesiątkami programów, różnych marek, nie jest zbyt inteligentnym fortelem. Na szczęście należy znaleźć sprytniejsze rozwiązanie podobnego kłopotu, bo jawi się bezmiar ułatwień obejmujących oferty wielu producentów. Takie programy pozwalają nam na dorzucenie do aplikacji ogromu kart lojalnościowych. Karty zostawiamy w domu i wychodzimy na zakupy tym samym porzucając cały ich plik w domu. I przy kasie nie musimy już wyszukiwać owej karty w portfelowych zakamarkach a tylko pokazać obsługującemu, nasz smartphone. Ale to nie wyłączne przeznaczenie tych aplikacji. Możliwa jest też rewelacyjna możliwość dla zapominalskich. Włączając nawigację gps oprogramowanie może nam wyznaczyć sklepy gdzie czekają na nas niższe ceny.

Utrzymywanie porządku



Oprócz samych kart nasze portfele zapychają także inne rzeczy. Rachunki sprzed mnóstwa tygodni, bilety komunikacji miejskiej i karty reklamowe, które dawno straciły swoją ważność. Kiedy portfel nam się nie domyka bądź nagle nie mieści się do kieszeni, to pozbycie się tego typu przedmiotów pomoże zniwelować ten problem. Powinno się jednak nie zapominać, żeby nie pozbyć się rachunku za jakiś droższy zakup. W końcu często na jego podstawie możemy zgłosić reklamację i walczyć o zwrot kwoty. Za to stare kupony czy bilety mogą bez cienia wątpliwości wylądować w koszu. Może ich miejsce zapełnią inne, a może wyprzemy je wygodniejszymi odpowiednikami w aplikacji. W większości polskich miast możemy bezproblemowo kupić bilet autobusowy płacąc telefonem. Mniej szukania drobnych przy kiosku. A ilość bezużytecznych śmieci też się minimalizuje.

W bieżących czasach wypchany portfel nie zawsze wskazuje na to samo co kiedyś. Aktualnie przeważnie używamy kart płatniczych i noszenie ze sobą banknotów powoli jest przeżytkiem. Tylko potwierdzenia z terminali i karty lojalnościowe czynią, że nasz portfel się nie zamyka. Jednakże jak widać kupony rabatowe mogą śmiało temu zapobiec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz